wtorek, 11 listopada 2014

Dzień niepodległości

Dziś, gdy patrzymy na siebie tak pełni nadziei i trwogi. Dzisiaj, podwójni, oddaleni, blisko a jednak zanurzeni w odległych wszechświatach. Wydaje się nam, że jesteśmy stworzeni dla siebie.
Alchemia naszych uczuć wpasowuje się we wzajemność z niewiarygodną precyzją. Jak obraz naszych twarzy utrwalony krótkotrwałą migawką. Tak obnażamy swe dusze przed sobą nawzajem.
Sztuka, totemy, magia, formy cielesne i duchowe, zapach, śpiew, smak i gesty łączą nas i splatają w podwójny rytm. Krystalizuje się esencja.
Światłe zbliżenia, czułe gesty, spojrzenia wgłąb, przenikanie.
W ogrodach naszych dusz brak nienawiści.
Jesteśmy wszystkim co obieramy za swoje. Ja twoim filarem. Ty moją mądrością. Zamykam oczy i czuję tę chwilę. Odcień lęku.
Przetapiamy magmę minionych doznań na budującą jutro teraźniejszość. Mądrość serca. Poznany smak przemian.
Gąszcz myśli jak las ocieniający spiekotę naszych rządz. Nie dające się powstrzymać odruchy czułości, słowa delikatnie wybrzmiewające poetyką pragnień.
Słodki ból. Płonące serca.
Powierzamy się swojej trwałości, tak nietrwali jak proch, z którego zostaliśmy skonstruowani.

Konstrukt "Gnosis Heart"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz