poniedziałek, 23 listopada 2015

Jak?

Jak odróżnić intelektualistę od pseudointelektualisty?

Jak odróżnić intelektualistę...

Jak odróżnić..

Jak.

Intelektualista wie co to znaczy neopseudo.

Psudo- krzyczy i udowadnia: przecież jestem intelektualistą!

Intelekt żywi się kawą. Poza tym istnieje coś takiego jak twórczość. 

Pseudo- konsumuje alkohol. I posiada zblazowanie pokrywające niewiedzę i brak obycia.

Najlepszym miernikiem są komentarze w internecie. Na tle armii głupców obrzucających błotem, pseudo- wyróżniają "lepsze" poglądy i chęć przekonania do nich innych ludzi. Intelekt wie, że taka operacja jest niemożliwa.

Czy mizoginizm i mizoandria byłyby wyznacznikiem?
TAK.
Intelekt zna słowo: egalitaryzm.

Ilość przeczytanych książek... Hm. Na pewno w życiu nie liczy się ilość tylko jakość. W sferze bytu intelektualnego liczą się konstrukcje.

Świadomość. To słowo-klucz, tylko do czego?

Potrafię coś zrozumieć, przeniknąć? Czy tylko przyswajam modne poglądy?

Zaprzeczanie bycia hipsterem ma swój głęboki sens. To subkultura młodzieżowa oparta na intelekcie i oryginalności. Większość spośród tych osób zachowuje się jakby intelekt był ich odkryciem.
Niedawnym odkryciem.
Swoją drogą, tworzenie na niego mody wydaje mi się jednak dobrym pomysłem.

Intelekt cechuje lekkość czy "ciężkość" bytu?

Krytyka. To słowo często używane dla chęci "wyżycia się" na czymś, czego się nie rozumie.

Pseudo- rozumie i wie wszystko. Intelektualista poszukuje, wątpi i posiada autorefleksję i pokorę.
Jednym słowem używa "Scio me nihil scire" w dobrym kontekście.

Istnieje wiele schematów myślenia. Intelekt poznaje, pseudo- deprecjonuje..

Poziom frustracji..
Retoryka..
Wyczucie..

Wszystko to niezależnie od poziomu wykształcenia.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz